jestem na etapie backstitcha na pierwszej kostce, ale akumulatorki od aparatu zdechły na amen i nie mam zdjęć.
mam za to już choinkę :) aż 50cm światełek i malutkich czerwonych paczuszek. mam też pierwsze prezenty dla familii.
nadal nie mam informacji, co z nami po świętach, co z Jego pracą i mieszkaniem i w ogóle...i co se świętami...
i mnóstwo śniegu też mam :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz