pierwsza kostka ukończona :-)
następną robię, ale cienko widzę wykończenie 5 kostek podobnych do tej w 8 dni.
za to zapowiada się, że zostaniemy tu na następny rok, może dłużej. przynajmniej jeśli chodzi o Jego pracę, to tak można sądzić :-) bo jak będzie, pewnie nawet ja sobie tego wyobrazić nie mogę.
zrobiłam dziś bigos, na święta, oczywiście jeśli wcześniej go nie zjem, to mam zamiar podgrzewać codziennie aż uzyska ten wyjątkowy, jedyny i niepowtarzalny smak. jutro pewnie jakieś ciasto albo ciasteczka, jeśli będę miała wenę twórczą.
śniegu nadal za dużo, gdzie spędzimy te święta? jeszcze kilka zagadek zostało nierozwiązanych...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz